695 695 359

Google a strony mobilne

Prace nad nowym sposobem oceny, oddzielającym wyniki wyszukiwania dla wersji serwisów internetowych obsługujących urządzenia przenośne i stacjonarne, trwają od 2015 roku. Owocem prac będzie index dający fory wersjom mobilnym serwisów prezentowanych w wynikach wyszukiwania. Wiadome jest, że dojdzie do roszady na wszystkich poziomach wyszukiwania, ale jaki to będzie miało wpływ na konkretne pozycje, okaże się niedługo, kiedy w końcu Google wprowadzi do użytku mobile first index. Warto poznać nowy savoir-vivre i opanować dobre praktyki przydatne w projektowaniu stron www już teraz.

I. Potrzebne jest nowe spojrzenie. Jeśliby tak się zdarzyło, że serwis nie posiadałby wersji dla urządzeń mobilnych, nie znaczy to, że wypadłby z listy indeksowania przeglądarki. Różnica polega na sposobie oceny. Algorytm wyszukiwania zastosuje nowe prawa do oceny tego, jak bardzo wersja desktopowa jest użyteczna dla oglądających ją na przykład na smartfonach. I w tym świetle wystawi serwisowi ocenę.

Mobilna wersja jest zwykle uboższą w szczegóły niż desktopowa. Dlatego należy upewnić się, czy wygląd szczególnie ważnych elementów wersji mobilnej nie odbiega zasadniczo od tych z wersji stacjonarnej – oczywiście przy zachowaniu kryterium wygody w użytkowaniu (wielkość przycisków) – i przeglądarka może je ocenić na tym samym poziomie.

II. Uboższa wersja mobilna niesie ze sobą okrojony content, czyli zawartość. W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest zastosowanie projektu responsive design. Rozwiązanie swego czasu było usilnie promowane przez koncern i wciąż daje duże możliwości w konfrontacji z nowymi regułami. Wersja responsywna zachowuje zawartość na tym samym poziomie w obu wersjach odnośnie do różnych urządzeń. Zmienia się tylko rozmieszczenie elementów, tak by można je było podziwiać w pełnej krasie na mniejszych przekątnych ekranów.

Inne jest też podejście do treści, które w wersji desktopowej były ukryte. Proszę tylko nie mylić z działaniami zakazanymi, kiedy to tekst ma kolor tła i nie jest widoczny dla internautów, wspomagając jedynie pozycjonowanie. Tym razem chodzi o wszelkiego rodzaju pojemniki przechowujące treść i reagujące np. na fokus kursora. Ze względu na wygodę obsługi wersji mobilnej takie praktyki będą dozwolone, a nawet wskazane.

III. Już teraz można sprawdzić, jak wersja mobilna widziana jest na urządzeniach przenośnych. W narzędziach Google Search Controle dostępne jest narzędzie do przeprowadzenia testu. Można zobaczyć wszystkie elementy mobile friendly. Kiedy wykonacie audyt i nie zobaczycie któregoś komponentu, lepiej szybko wprowadzić zmiany i powtarzać test do skutku. Narzędzie nazywa się Fetch and Render i znajdziecie je w niezbędniku webmastera we wspomnianej konsoli.

Niestety nie jest jeszcze możliwe przekonanie się o wpływie indeksu promującego urządzenia mobilne na pozycję żadnej strony. Fachowcy z Mountain View wciąż zasłaniają się poufnością przeprowadzanych testów. Podobno została wybrana losowo pula adresów, na których przeprowadza się testy. Być może są wśród was posiadacze serwisów dotknięci omnipotencją giganta z Kalifornii.
Google
Facebook
Mapy Google
Fora internetowe
You Tube